• Indi

LUDZIE BEZ DUSZY

Zaktualizowano: maj 26

BARDZO CENNY ARTYKUŁ, POZWALAJĄCY ROZPOZNAĆ W OTACZAJĄCYCH NAS ISTOTACH TEN SPECYFICZNY STAN "BEZDUSZNOŚCI".

Z moich wieloletnich obserwacji różnych typów ludzi/istot wynika, że są również pewne formy HYBRYD, łączących "świadomość" NIEboską (bez duszy - boskiego jądra), ze "Świadomością - Jaźnią", która posiada Pierwiastek Boski.

To wygląda tak, jakby dany BYT w ramach (naturalnie występującej we wszechświecie) EWOLUCJI, zapragnął, żeby jednak się PODNIEŚĆ, WZNIEŚĆ W KIERUNKU ŹRÓDŁOWEJ ENERGII WSZYSTKIEGO.

I wcielił się w takiej formie, aby niejako "wewnątrz siebie" posiadać to zapotrzebowanie, dążenie, "przyciąganie" do Stwórcy.

WZNIESIENIE - to jest proces, który może objąć również takie formy istnienia jak rośliny, zwierzęta, a nawet akcesoria (jak bębny itp). Dana istota, nawiązując relację z inną istotą posiadającą Boski Pierwiastek (Duszę), "podciąga" swoje istnienie do Wyższej Formy (tu dla każdej grupy istot mogą to być zupełnie odrębne "udoskonalenia", takie jak np: szersza świadomość; większy intelekt; bardziej znacząca rola społeczna; czy ogólne "zainteresowanie" do zgłębiania tematów duchowych).

Na pewnym głębokich poziomach Wzniesienia może dojść do tzw "przebóstwienia", czyli zmiany formy danej świadomości, na "przebudzoną do Stwórcy".

Poniższy artykuł opowiada tylko o PEŁNEJ formie "pustych istot", które mogą pochodzić z różnych ras, cywilizacji itd.

TAKIE ISTOTY - CO JEST ISTOTNE DLA NAS! - SĄ WCIELONE RÓWNIEŻ W CIAŁO HUMANOIDALNE I ŻYJĄ WŚRÓD NAS, BARDZO CZĘSTO WCHODZĄC Z ISTOTAMI DUCHOWYMI (LUDZKIMI) W ZWIĄZKI I RÓŻNE RELACJE (rodzinne, zawodowe, społeczne).

UWIERZ - TO WIDAĆ I CZUĆ. MOŻESZ TO ODKRYĆ SAMODZIELNIE! Uruchom tylko czucie głębokie, a odkryjesz specyficzną aurę i świadomość istoty bez Duszy, lub hybrydy.

Lecz uwaga! - niemal niemożliwym będzie dla Ciebie (na początku), rozpoznanie takiej istoty w 2 przypadkach:

- kiedy dotyczy to kogoś Ci bliskiego (jak przyjaciele, partnerzy, dzieci, czy rodzice) - nie będziesz chcieć tego widzieć...

- kiedy dotyczy to Ciebie - bo przecież może to dotyczyć każdego innego, tylko nie Ciebie.... hmmm...

Ale pamiętaj - PRAWDA NAS WYZWOLI.

KAŻDA ISTOTA I ISTNIENIE MA MOŻLIWOŚĆ POWROTU I ZANURZENIA SIĘ W ŹRÓDLE - CZYLI MA PRAWO DO EWOLUCJI.

Zablokujesz tę ewolucję (w sobie, lub drugiej istocie), jeśli będziesz wypierać oczywistą prawdę o otaczających Cię ludziach (którzy przecież formują zarówno Ciebie, jak i Twoje życie), szczególnie bliskich oraz o.... sobie.

SPRAWDŹ SIEBIE I SPÓJRZ UWAŻNIE NA BLISKICH.

Zajrzyj do środka - kim jesteś? Kim oni są? Poczujesz to w środku...

A kiedy to odkryjesz, to wtedy dopiero ROZPOZNASZ, jaka jest Twoja ścieżka.

Indi

---------------------------------------------------


LUDZIE BEZ DUSZY

Z biegiem lat otrzymywałem e-maile od czytelników, którzy doszli do tego samego wniosku. Zauważyli, że niektórzy ludzie byli dziwnie jednowymiarowi i puści w środku. Obserwację taką nietrudno przegapić, ale trudno zracjonalizować, zwłaszcza w nowoczesnym społeczeństwie gdzie jest tak silne pranie mózgu z koncepcją politycznej poprawności mówiacą, że wszyscy jesteśmy całkowicie równi, ten koncept jest nierealny, ponieważ ignoruje funkcjonalne różnice ze względu na środowisko, genetykę, a co najważniejsze czynniki metafizyczne.

Pomysł pustych ludzi najpierw olśnił mnie w 1999 roku po wykonaniu wielu badań na socjopatach i psychopatach, ich stan jest medycynie znany jako APD lub „antyspołeczne zaburzenia osobowości.”

Nieczuli i bezduszni byli opisywani w różnych źródłach, ale nie wiedziałem do jakiego stopnia te opisy były prawdziwe. Zauważyłem w tych osobach pustkę w oczach i bardzo płytką świadomość esencji, która zdawała się leżeć u podstaw zaobserwowanych zachowań.

W końcu zdałem sobie sprawę, że ten sam stan kondycji był obecny u kilku innych osób, które nie okazywały zewnętrznych socjopatycznych oznak, ale u których brak serca (bezduszność) została dobrze zamaskowana powierzchownym przystosowaniem społecznym.

Ale czego dokładnie w nich brakuje? Odpowiedź będzie jasna, gdy spojrzymy na ich wspólne zachowania i cechy świadomości.

Ich zachowanie zmierza do bycia płytkim, egoistycznym, narcystycznym, przyziemnym, drapieżnym i materialistycznym. Czasami te cechy są kamuflowane przez polerowaną powierzchowność społeczną, ale wprawne oko wychwyci to przebranie. Brakuje w nich indywidualności, niezależnego myślenia i są silnie stronniczy w kierunku posiadania mentalności stada. Brakuje im zrozumienia dla czegokolwiek poza sferą materialną w pięciu zmysłach, i nie mają żadnego interesu w sprawach metafizycznych z wyjątkiem efektownych akcesoriów służących zwiększeniu ich społecznego obrazu.

Są również całkowicie niezdolni do empatii, sumienia, i dobrowolnego poświęcenia. Niemniej jednak, w obecności innych osób potrafią udawać efektowny pokaz troski, cierpienia, czy altruizmu dla celów społecznej manipulacji; na przykład krokodyle łzy wywołujące współczucie, albo zrobienie czegoś miłego dla drugiej osoby wyłącznie w celu wywołania w nich późniejszego poczuciu winy i wyłudzenia korzyść.

Psychiczne skanowanie ich świadomości odkrywa coś ciekawego. Istnieje pewna prostota, płaskość i obojętność na ich esencję, nawet jeśli ich intelekty są bardzo rozwinięte. W przeciwieństwie do innych ludzi, ich świadoma energia jest bardziej rozproszona, tępa, nietrwała.

Wydaje się, że mają świadomość, tak jak rośliny i zwierzęta, ale są nie świadomi samoświadomości jaką mają ludzie.

(TAK SIĘ MANIFESTUJE WŁAŚNIE BRAK DUSZY - Indi).

Brakującym czynnikiem musi być coś, co nadaje bytowi samoświadomość, wolę oraz zdolność do wartościowania transcendentalnych ideałów.

Wydaje się, że nie wszyscy ludzie mają duszę. Dlatego brak im samoświadomości, indywidualności, mądrości, empatii, twórczej inteligencji, czy sumienia. Dodatkowo potwierdzającym tę hipotezę faktem jest, że można zauważyć u nich całkowity brak przeznaczenia, synchroniczności, marzeń symbolicznych, lekcji duchowych, rozwoju duszy, i karmy w ich życiu.

Bez duszy, są oni tylko tymczasowymi istotami, których świadomość tworzy się krótko przed porodem i rozpuszcza (rozpływa) się wkrótce po śmierci.

Jeśli tak, to dla nich duchowe lekcje życia są bezcelowe, karmy z poprzednich wcieleń nie istnieją, nie mają wyższego Ja (Jaźni) działającego w charakterze przyzwoitki, ani nie mają prawdziwego zainteresowania wszystkim tym, co służy określonemu celowi poza ich obecną egzystencją śmiertelnika. Dlatego należy oczekiwać, że są oni szczególnie materialistyczni, przyziemni i docześni w ich ambicjach; potwierdzają to również obserwacje.

Zauważ, że ludzie uduchowieni, którzy są świadomi swoich duchowych impulsów często dokonują rozmyślnych wyborów, które nie służą finansowym, społecznym, czy egoistycznym korzyściom, które wykraczają wbrew oczekiwaniom poza zasady darwinowskiej ewolucji i służą jedynie celom duchowym.