Opinie o Treningach

Poniżej wypowiedzi ludzi, którzy ćwiczą w Szkole YIN-YANG. Każdy ma własne spostrzeżenia, każdy doświadcza treningu na różnych poziomach i każdy wynosi z niego coś dla siebie...

Tai Chi Snake Style
 

Jak Tai Chi Snake Style wpływa na człowieka?
Odpowiedź jest tylko jedna. Pozytywnie.

Trenuje Tai Chi zaledwie od trzech lat. Stopień mojej wiedzy jest ledwo podstawowy, ale w rzeczy samej nie ma to większego znaczenia, ponieważ samo odkrywanie i poznawanie własnych ograniczeń, jest najwspanialszym doświadczeniem. 
Poza zdrowotnym aspektem uprawiania Tai Chi (który jest bardzo ważny), istotną dla mnie jest praca
z własną psychiką. Mierzenie się z własnym Ego to wspaniałe doświadczenie. W codziennym życiu dajemy się ponieść emocjom, obracamy się na pięcie, trzaskamy drzwiami, dążymy po trupach dla zaspokojenia swych pragnień. Tu jedynym przeciwnikiem jest umysł i by z nim wygrać, musimy go zgłębiać, odkrywać jego ciemne strony, by wlewać tam światło i ze spokojem pokonywać poszczególne stopnie „niesprawności”. 
Jeśli chcemy coś osiągnąć wymaga to zaakceptowania siebie i własnych ułomności by móc z nimi pracować.

Nie będę się rozpisywał na temat osiągnięcia wysokiego stopnia zaawansowania, bo nie oto w tym wszystkim idzie. To jest ubocznym skutkiem regularnego uprawiania tej dyscypliny, tak samo jak zdrowie fizyczne. Kluczem jest tutaj umysł i osiągnięcie spokoju wewnętrznego, a do tego można dojść przez poznanie siebie, zrozumienie mechanizmów, które nami kierują, a także świadomy trening. 
Świadomy trening to wykonywanie ćwiczeń z pełnym zrozumieniem sposobu ich wykonywania oraz celowości. Podczas takiego treningu nie można myśleć o pracy, domu itp. Mechaniczne powtarzanie ruchów do niczego nie prowadzi, wręcz cofa nas poprzez wyrabianie kolejnych złych nawyków. 
Tak, więc kiedy zaczynamy świadomie wykonywać poszczególne elementy treningu wyłania się cały obraz nas samych. 
To system, który polecam zwłaszcza tym wszystkim, który brakuje cierpliwości. Tai Chi Snake Style zmienia ludzi poprzez zmianę ich sposobu postrzegania rzeczywistości. Uprawianie Tai Chi Snake Style obnaża nas ze wszystkiego i pozwala z czasem, na tym obnażonym fundamencie budować mocną konstrukcję psychiczną i fizyczną, dzięki której będzie można się cieszyć wrażliwym i pełnym harmonii życiem.

Marek M.

 

Wiele godzin ćwiczeń. Minęło jak pstryknięcie palcami. Czy coś się zmieniło? Nie wiem. Czuję się jak początkujący. Czasem tylko, coś mnie zdziwi. 
Ostatnio kolega zapytał: co tam właściwie robicie. Pokazałem mu jakiś prosty ruch, wyjaśniając zasady wykonania. Powiedział: aha, rozumiem. I ... powykręcał się jakoś dziwnie. 
No więc, świadomość ciała. Na pewno jest. Jakaś. Czy wcześniej jej nie było. Nie wiem. 
Kondycja w potocznym pojęciu. Nie mam na co dzień świadomości, ale tak. Nawet jeżeli czymś się zmęczę, to powrót do zwykłego samopoczucia jest zaskakująco szybki. 
Wyjście na trening to takie święto. Na samą myśl sylwetka się prostuje. Stopy mocniej dotykają ziemi. Powietrze pachnie, a świat nabiera magicznego blasku. Nie, nie ściemniam - tak po prostu się dzieje. 
I jeszcze ta zaskakująco cienka czerwona linia. Między wszystko a nic. Drobna świadoma korekta struktury ciała zmienia nic we wszystko. Utrata świadomości zmienia wszystko w nic.

Rafał C.C.

Dzisiaj chcąc odpowiedzieć na pytanie czym jest dla mnie Tai Chi, posłużyłbym się metaforą, porównując je do spokojnej tafli wody w burzliwy dzień. 
Tai Chi jest dla mnie jak lekarstwo na obecne czasy, rozluźnia ciało i uspokaja umysł. Praktykując Tai Chi zacząłem odczuwać i rozumieć własne ciało, a co się z tym wiąże, inaczej postrzegać otaczającą mnie rzeczywistość, innych ludzi i siebie. 
Tai Chi (dla mnie) jest lekcją życia, która prowadzi mnie drogą prawdy do sztuki walki i sztuki życia.

Ryszard Bonarek

 

 

Tai Chi miało być tylko ćwiczeniem ciała i lekarstwem na bolący kręgosłup… tak kiedyś o tym myślałam. Ale na treningach spotkałam niesamowitych ludzi, którzy pokazali, że to znacznie więcej, że to tak naprawdę płomień świecy, która oświetla drogę i wskazuje kierunek, w którym chce iść, to wiedza, którą chcę poznać i doświadczenie , które chcę zdobyć. 
Tai Ci stało się ścieżką nieustającej zmiany siebie, zmiany postrzegania świata i zgłębiania odczuć… Teraz, po kilku latach treningów, jestem zupełnie innym człowiekiem, a ścieżka zmieniła się w strumień, który uzdrawia ciało, kształtuje świadomość i budzi uśpioną duchowość… To zmiana, która zachodzi, kiedy jest się gotowym. To trudny proces, na całe lata… ale już wiem, że warto otworzyć serce, znaleźć w sobie odwagę i dać się tej zmianie dokonać. Bardzo warto.

Agnieszka Prokop

(...) musze przyznać, że od kiedy ćwiczę (czyli niemal dwa lata) czuje się znacznie lepiej i mniej choruję.  I te dwa wieczory z Tai-Chi w tygodniu, to chyba najlepsze wieczory.

Pozdrawiam serdecznie

B. P.

************************************

Treningi Kobiecej Energii i Ciała oraz Gimnastyka Słowiańska Kobiet

 

Życzę Tobie i całej grupie wszystkiego najlepszego na Nowy Rok, aby w każdej chwili dostrzegać piękno i wszystkie najlepsze możliwości dla siebie i otaczającego świata.
Wykonujesz wspaniałą pracę dla nas...
Pozdrawiam

Izabela

Dziękuję za trening. Na drugim treningu namacalnie czuło się MOC całej grupy i podwoiłam własną.

I.R.-D.

uuu...ale energia,,,miałam takie wrażenie jakby moja odśrodkowa moc kierowała tramwaj do tyłu ale jechałam jednak do przodu! 

dziękuję 

Ewunia Łączna

(...) a ja dzisiaj, w długiej czerwonej spódnicy, na stacji benzynowej najpierw zatankowałam auto a potem zaczęłam się głowić nad klapą od silnika żeby wlać zimowy płyn do spryskiwacza. I tak się głowię nad tą maską, i dzyndzelka w tych egipskich ciemnościach nie mogę dojrzeć, wymacać, namierzyć... I po raz pierwszy taka jestem bezradna (hahaha) i po raz pierwszy... stanął obok mnie mężczyzna, co ja gadam, toż to Rycerz był :-D i zapytał czy może mi pomóc... ah, dziękuję Ci czerwona spódnico i moja gotowości by czasem być bezradną i nie być taką hop do przodu :-D
A.P.

 

Bardzo Ci dziękuję za wszystko co od Ciebie dostałam - to nie tylko wiedza, ćwiczenia, misy ale także odwaga i energia kobieca którą buduję w sobie, która tworzy mój świat i prowadzi mnie drogą życia.

Wszystkiego Dobrego!

Małgorzata


-------------

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now