• Indi

Przypominam Ci, co tu się naprawdę dzieje...

Duszo Bratnia, do Ciebie piszę, w tych dniach, miesiącach, latach. Właśnie DO CIEBIE. To jesteś TY WŁAŚNIE, z tej samej Rodziny. Kobieto, Mężczyzno, Człowieku..., Aniele... Przypominam Ci


Teraz jeszcze nie pojmiesz za wiele, ale może już czuć zaczynasz. Może rozpoznajesz dokąd Cię niosą fale życia, ale ciągle nie pojmujesz tego procesu W SOBIE... Kiedyś jednak zaczniesz pojmować, więc zachowaj ten tekst na później... na kartce papieru. Jestem spoza matriksu, wracam do Domu. Ustalam nową zasadę mojego istnienia tu i teraz, obieram kierunek na uwolnienie Duszy. Otwieram się na tę drogę, choć jest jedną z najpotężniej transformujących. TO ŚCIEŻKA PONADWYMIAROWEJ TRANSFORMACJI. Ścieżka Wojownika. Świat źle pojmuje słowo Wojownik, lecz było to zamierzone przez kontrolujący was/nas system. W ten sposób, tworząc egregory ideologiczne, odcięto nasz korzeń Prawdziwego Obrońcy, czyniąc z tego słowa... najeźdźcę atakującego. Lecz nadchodzi pora uwolnienia Prawdziwego Duchowego Wojownika w was, aby pojąć w końcu kim jest Wojownik, tak naprawdę. Wojownik idzie pewną ścieżką, która samostanowienie osobiste ma jako nadrzędne. Wojownik neutralizuje sytuacje, porusza się strategicznie. Wojownik ma Wielkie, Odważne i Źródłowe Serce. Niesie w sobie wytrwałość i stabilny charakter. Niesie gotowość do współdziałania i współistnienia ze wszystkimi i ze wszystkim co żywe. Wojownik TRENUJE. Ciągle utrzymuje formę na wielu poziomach, walczy z gnuśnością, słabością i depresją. Podejmuje decyzje z Serca, Czucia i Wysokiego Intelektu, który uwzględnia Wolę Duszy i Wyższego Ja, jako reprezentacji Źródła tutaj. Wojownik ewoluuje, jest mądry, spokojny i zawsze ma w sobie autoanalizę, sprawdza czy jest połączony właściwie z Duchem. Wszystko to dookoła nas bowiem, to batalia mroku WEWNĄTRZ NAS z rdzenny Pierwiastkiem Boskim Duszy waszej/naszej. Pora na wybudzenie Prawdy w każdym z was, pora scalić samego siebie, a potem nas wspólnie, w jedną Rodzinę. Pora obudzić w sobie Korzeń. Korzeń Ojców i Matek naszych, Braci i Sióstr niezwyciężonych. Którzy bronili Źródła Życia w sobie... do końca. Naszym Pierwszym Wewnętrznym Wrogiem stał się obecnie nalot myśli, który wydaje się być naszą projekcją mentalną, lecz tak nie jest - to najeźdźca śpiewa w nas swoją pieśń, pieśń przeciwną Źródłu Życia. Przyjść mogą więc depresje, bo infradźwięki wysokich częstotliwości będą nawigować emocjami, myślami, obrazami, stanami negującymi życie (na różne sposoby). ALE TO NIE JEST NASZE! To projekcja. Odwróć od tego słuch swój, wzrok swój, myśl swoją, zajmij się czymś innym. ZAJMIJ SIĘ CZYMŚ. Przeczekaj atak, ale AKTYWNIE. Choćby było to przejście z pokoju do pokoju - ale zawsze w jakimś celu. Po coś. Aktywizuj się stopniowo, akceptuj swój stan, ale się z nim nie utożsamiaj. Wykonuj proste czynności, NIE FILOZOFUJ, bo to będzie również nie Twoja projekcja. Idź do Natury, oczyszczaj się w Ziemi, oddychaj wodą w powietrzu, dotykaj wody, roślin, kamieni, piasku, kory drzew... Wracaj do siebie... Stopniowo... WALCZ Z DEPRESJĄ, bo ona nie jest Twoja. Drugim Wrogiem jest słabość. Odciągają nam energię, dlatego jest jej coraz mniej. Mamy nie mieć w sobie Mocy, bo wtedy stajemy się groźni... Ale my się budzimy i nic już tego nie powstrzyma, bo jeśli wybierasz zaufanie Duszy i jej Źródłu, Pierwotnemu, Najczystszemu, Miłującemu Źródłu, to ono Cie poprowadzi. I wtedy zaczynasz współpracować z Duszą, otwierasz się na jej prowadzenie i na jej energię, jej WZMOCNIENIE. I ona, widząc więcej z wyższych wymiarów, zaczyna nawigować Twoim doświadczeniem, wiedząc, że kierunek działania jest z nią zgodny. Podążaj za Duszą, zaufaj jej, w którymkolwiek świecie byś się nie znalazł; znalazła. Nawet jeśli nie zdążysz dokonać przeskoku, to Twoja Dusza pozostawi w sobie pamięć KIERUNKU i ciągle będzie o tym pamiętać i prowadzić Cię tam. Zostaw w sobie ten zapis. A teraz... miłuj, miłuj życie, zauważ co się dzieje! Zobacz jak pięknie wygląda czasem niebo - jak dawniej, kiedy były prawdziwe wiosenne promienie... Czasem jest tak pięknie czyste i błękitne, jak dawno dawno temu... A ptaki? Prawda, że niesamowicie rozśpiewały się teraz? Zauważ, jak Ci się chce do lasu, do budzących się roślin, do tego śpiewu, do tej wody w powietrzu... Cokolwiek by się nie działo - zawsze, choćby raz dziennie, miłuj Życie... i w ten sposób zawsze pozostaniesz zwrócona, zwrócony w stronę Źródła Życia... Póki Życie w nas - jednoczmy się coraz bardziej Sercami, Świadomością, wracajmy do swojego DNA, aby aktywować Światło w naszej Duszy. Indi 23.02.2022


878 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie