• Indi

Prorocy Czasów Końca, kontra "System"

"System" kontroluje niemal wszystko (co da się kontrolować), a co znajduje się w polu jego działania, funkcjonowania. Są jednak pewne wyjątki, o których napiszę w drugiej części artykułu. Aby ułatwić rozpoznanie tematu, wypunktuję w skrócie, co m.in. podlega stałej, CAŁKOWITEJ kontroli i zarządzaniu: - EDUKACJA (czyli kształtowanie świadomości istoty ludzkiej od momentu przekazania dziecka w ręce systemowego prania mózgu)

- RELIGIA (indoktrynacja religijna zaczyna się już od niemowlęcia, również w rodzinie biologicznej - czyli zaprogramowanych wcześniej ludzkich "nadzorcach") - ALTERNATYWA RELIGII - NEW AGE (ludzie, którzy noszą w sobie umiłowanie Duchowego Światła, a w religiach nie odnajdują "połączenia ze Źródłem", z radością wejdą w nowe nurty pozareligijne, które mówią o duchowości w inny sposób) - PRAGNIENIA (całe mass media, moda, przekaz internetowy, przekazy podprogowe, modelowane zachowania społeczne, kody społeczne i rodzinne - służą wykształceniu prymitywnego zbiorowiska konsumentów, o niskim morale i ogromnym zapotrzebowaniu na ciągłą konsumpcję) - ZDROWIE i ŻYWIENIE (Big Farma, całe środowisko medycyny akademickiej, a także współczesne, promowane wszem i wobec kuracje, czy modele żywieniowe - są formowane w czeluściach "systemu" i udostępniane po to, aby osłabić ludzki genotyp i energetykę) - ROLNICTWO ("jesteś tym, co jesz", dlatego ta część ludzkiego "stada" również musi być sterowana, aby wyhodować taki rodzaj ludzki, który jest słaby, chory, zdany na łaskę Big Farmy i o bardzo niskim potencjale energii - dlatego powstało rolnictwo przemysłowe, sztuczne nawozy, chemiczne opryski, GMO, napromieniowywanie i konserwowanie żywności oraz skażenia pasożytnicze) - KOSMETOLOGIA I CAŁA BRANŻA BEAUTY (promowanie określonego wyglądu, jako jedynego akceptowalnego społecznie, pozwoliło na wygenerowanie całego przemysłu skupionego wokół modyfikacji ludzkiego ciała - toksyczne farby i kosmetyki, destrukcyjne zabiegi kosmetyczne, osłabiająca energetykę moda, syntetyki w kontakcie ze skórą i wiele innych destrukcyjnych zabiegów) Mądry Człek wie to wszystko, lub czytając o tym po raz pierwszy - rozpoznaje to i czuje, że tak właśnie jest. Ta Mądrość pochodzi z INTUICJI - czyli aktywnego, silnego połączenia Dusza-Serce-Umysł (świadomość). I to właśnie połączenie pozostawało POZA KONTROLĄ SYSTEMU - dlatego doprowadzono do wdrożenia PROGRAMU ODŁĄCZENIA DUSZ = poprzez zbiorowe wprowadzanie obcego genotypu oraz technologii w ludzkie organizmy, aby wywołać reakcję brutalnego ekstrahowania Duszy z pola świadomości istoty ludzkiej. Poza kontrolą "systemu" jest jeszcze jeden czynnik - są to ŚWIADOME, CELOWE WCIELENIA ISTOT WYŻSZYCH w ludzkie ciała. Istoty te podejmują się cierpienia i samotności w swojej misji, wiedząc o potędze ignorancji tego świata - i świadome tego schodzą tutaj, aby zobrazować poprzez swoją czystą Jaźń i niezwykłą, niepodlegającą kontroli energetykę duchową, inną, boską rzeczywistość. Wielu z nich to PROROCY. * * * * * * * * * * * * * * * * * *

Sławik Kraszennikow był jedną z Istot Wcielonych - urodził się w 1982, a zmarł w 1993 roku.

Sekcja jego małego ciałka wykazała, że od wewnątrz umierał od dawna - coś, co nazywamy nowotworem rozprzestrzeniło się w całym jego organizmie...

"To, co opowiadał Sławoczka było niesamowite, czasem – przerażające, niekiedy – wydawało się niemożliwe, ale bardzo wiele już się spełniło teraz. Matka: "Sławoczka, dawno z tobą rozmawiają?" Sławik: "Zawsze, jak tylko pamiętam. I głos jest jeden i ten sam. Kobiecy, żywy. A wasze głosy obok niego są jakby martwe. I znam przeszłość, teraźniejszość i przyszłość..."

W wieku 7 lat Sławik poszedł do szkoły. I od razu zaczął opowiadać wszystkim dzieciom o Bogu. Mały Rosjanin mówił, że widzi wszystkie narządy wewnętrzne ludzi, widzi ich wszystkie choroby od samego początku i że wielu dzieciom w szkole już pomógł. Wie, o czym myślą wszyscy ludzie, zna myśli naszego prezydenta i prezydenta amerykańskiego, wie, gdzie stoją rakiety jądrowe i w ogóle, tajemnic na ziemi dla niego nie ma. Sławik mógł komunikować się z roślinami, zwierzętami i ptakami; znał ich język, znał też język, muzykę i tańce Górnego Niebiańskiego Świata. Czasem próbując coś z tego odtworzyć, ze smutkiem mówił, że w ziemskim ciele powtórzenie tego jest niemożliwe. Kiedyś rozmawiał w nieznanym języku z kimś niewidzialnym i gdy Matka zapytała go, w jakim języku rozmawia – odpowiedział jej, że w języku, którym posługiwał się Pan Jezus. Swoim otwartym duchowym wzrokiem wyraźnie widział demony, ich świat, mógł duszą spuścić się do piekła, aby dowiedzieć się o losie każdego człowieka. Sławoczka mówił, że jeśliby dowolny człowiek zobaczył demony w ich naturalnej postaci, to jego serce nie wytrzymałoby i pękło z przerażenia, na tyle oni są straszni. Dlatego Bóg zamknął ludziom cielesny wzrok na świat duchów. Mówił również o nich, że są nieznośnie smrodliwi, rzucają straszne przekleństwa i obrzydliwe wyrazy, w tym i na niego, wiedząc, że on ich widzi i słyszy. Podobne relacje znamy z zapisków św. Ojca Pio. Walka ze złymi duchami była jednym z głównych powołań Sławika. Niekiedy prosił mnie, aby mu nie przeszkadzać, ponieważ musi odpocząć i nabrać sił do walki z duchami zła. Następnie przez kilka godzin leżał nieruchomo, jakby umarły. Nie przypadkowo grozili i występowali przeciwko chłopczykowi Wiaczesławowi wielu różnego rodzaju najsilniejszych czarowników, magów, bioterapeutów, masonów. Pomimo strasznej demonicznej siły, nie udało im się zwyciężyć tego Anioła w ciele, w tej okrutnej niewidzialnej walce, którą on z nimi toczył.(...) Święty chłopczyk mówił: "...obrazów Świętych złe duchy nie wytrzymują. Nie lubią one palących się świec, zapachu kadzidła, modlitw, np. "Ojcze nasz", od których zaczynają się miotać i znikają". Gdy Sławik był maleńki, to zgodnie z zapisem w karcie nikt mu szczepień nie robił. Kiedy byliśmy w szpitalu w Czelabińsku, to Sławik nie pozwolił, aby przetaczano mu obcą krew. Kiedy jednak lekarka stanęła na swoim i chciała mu przetoczyć krew, to nie mogła tego zrobić. Krew sama nie przepływała i lekarze byli zmuszeni zabrać kroplówkę. Sławik powiedział, że wraz z cudzą krwią wchodzą w człowieka cudze grzechy. Wieść o cudownym rosyjskim chłopcu szybko się rozniosła, zaczęli do niego przybywać: bioenergoterapeuci, Świadkowie Jehowy, ekumeniści, baptyści, wyznawcy Hare Kriszna i inni. Przychodzili z propozycjami, z obiecankami wszelkich dóbr, ale i z groźbami. Sławik mówił: "Bóg skrócił moje życie dlatego, ponieważ ludzie bardzo szybko zdradzają Boga i dlatego nie zdążę wyrosnąć, a tak byłbym wpierw lekarzem, a później mnichem".

Powiedział jeszcze, że niektórzy ludzie będą się bardzo złościć na jego proroctwa, kiedy zaczną się one spełniać i nazwą go złym czarodziejem. Matka Sławika: "Sens przyjścia chłopczyka Wiaczesława, na ile zrozumiałam, sens jego proroctw, - to przestrzec, uprzedzić ludzi. I on przyszedł, wypełnił swój czyn – uprzedził ludzi. A uzdrawianie - i jemu bez zastrzeżeń wierzono. Dlatego obecnie jest problem u ludzi. Oni wierzą w to, co powiedział chłopczyk – prorok, że te numery (chodzi o liczby 666 – od tłum.) są od diabła. I tak jest. Właśnie jest teraz ten czas, właśnie te numery i właśnie to zakończenie wieku. I chcę bardzo prosić prostych ludzi: „nie bierzcie chipów, nie stawajcie się trupami”. Po przyjęciu chipa każdy człowiek – jak mówił Sławik – będzie jak kukiełka. Wyobrażacie sobie: z człowieka Bożego – kukiełka, zabawka dla diabła. Od kukiełki tej, - mówił,- będzie odchodzić bardzo wiele nici i wszystkie te nici będą w rękach diabła. Za jaką nitkę diabeł pociągnie – to kukiełka będzie robić to, co on chce. Czy to będą ludzie? Ludzie, trzeba się opamiętać! Zrzućcie z oczu te zasłony! Nie jesteście przecież ślepi. Przecież inni mówią, świadczą, że to wszystko już jest, i Bóg jest. Nie bierzcie chipów, nie bierzcie. Nie bierzcie paszportu światowego, ponieważ chłopczyk – prorok powiedział: „Wszyscy ci, którzy przyjmą ten mikro schemat, gdy pociągną ich za nitkę, pójdą brać pieczęć”. Nie rozumiem, dlaczego takie mnóstwo ludzi idzie w stronę mroku, dlaczego zdradzają Boga. Sławik powiedział: „Dla korzyści.” I ludzie powinni się zastanowić, ponieważ wkrótce będzie pieczęć dla wszystkich, ponieważ chipy już weszły do życia.

A jeśli ktoś już teraz je ma, to niech postara się ich pozbyć. Być może coś jeszcze można zrobić. A im szybciej, im więcej ich nabierzecie – tym bliższa będzie zagłada świata.

Drodzy bracia i siostry, Sława przyszedł na ten świat, aby Wam powiedzieć, aby Was ostrzec, żebyście nie brali ogólnoświatowego paszportu szatana, żebyście nie przyjmowali jego chipów. Powiedział on, że pierwszym dokumentem nie-ludzkim – był voucher. Wszystkie inne, nawet małe zaświadczenie i wszelki inny dokument - wszystko jest od szatana i tym, którzy przyjęli jego znak (pieczęć) na czoło lub prawą rękę, Pan Bóg nie przebaczy. On oddał swoje życie, aby właśnie to wam powiedzieć.


Wybaczcie mi. Nie jestem teologiem, a po prostu matką Sławika. Błogosławiono mnie, abym się zwróciła do was, jak umiem. Wybaczcie mi, w Imię Chrystusa. Z miłością do Was grzeszna służebnica Boża Walentyna Kraszennikowa."

Z woli Bożej matka chłopczyka Wiaczesława, 05.06.2007

(fragmenty za: www.straznica.net i www.mali-rycerze.pl)


Poniżej filmy ze streszczeniem głównych przesłań Sławika, przede wszystkim dotyczących naszych czasów. Zapoznaj się z nimi w spokoju, nie ulegaj emocjom, lecz MĄDRZE ZAPLANUJ SWOJE ŻYCIE, rozpoznając przekaz, który został tu "przetransportowany" poza kontrolą "systemu", aby uchronić jak największą ilość czystych Dusz, czystych Boskich Pierwiastków. Indi Zgodnie ze swoją misją.



1,442 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie