• Indi

JAK ZERWAĆ Z TELEFONEM KOMÓRKOWYM?

Fragmenty opracowania Kathleen Burke


Nie uwielbiam swojego telefonu komórkowego. Miesiąc miodowy skończył się dawno temu. Tak, mam dość całej tej aktualizacji, upgradu, planowanego cyklu przestarzałości. Kwestionowałam szaleństwo telefonów komórkowych od samego początku, martwiąc się, że wpływ na ludzi może być mniej niż zdrowy. Byłam sceptycznie nastawiona do 5G, a nawet 4G, 3G itd. Znam ludzi, u których rozwinęły się podejrzane guzy mózgu.

Nigdy nie kochałam ani jednego telefonu komórkowego, który kiedykolwiek posiadałam. Większość moich telefonów otrzymałam… od przyjaciół, którzy mieli dość archaicznych telefonów z klapką, które przeszkadzały im w życiu towarzyskim. A jednak byłam wczesnym użytkownikiem telefonu komórkowego, nosząc ze sobą jedną z tych cegiełek komórkowych w połowie lat dziewięćdziesiątych. Wyłączam komórkę za 3 dni. "Co!?" – reakcje moich przyjaciół. Dokładnie. W obecnym telefonie mam ponad 2500 osobistych kontaktów, które na razie wydają się niezbędne. Używam tego mini-klocka do kilkudziesięciu lub więcej celów, jak większość ludzi. Czasami podróżuję za granicę. Czy będę w stanie to zrobić nawet bez telefonu? Zagadka.

Nauka wyjaśnia, dlaczego kreacja, jaką znamy, czyli życie na tej planecie, nie jest w stanie utrzymać miliardów telefonów komórkowych i milionów wież telefonicznych działających na całym świecie. Ludzie (uwaga: ludzie), ptaki, owady i rośliny giną z powodu fal elektromagnetycznych o krótkich falach oddziałujących na nas (uwaga: nas), z każdego kierunku nad ziemią. Smażą się całe gatunki.

Motyle monarchy prawie zniknęły, w towarzystwie dziesiątek najbardziej delikatnych stworzeń wśród nas: tych, które zapylają kwiaty, które tworzą żywność, którą jemy. Pszczoły i inne.

Miliony ptaków spadają z nieba martwe. Zdarzyło się to w moim stanie zeszłego lata, bez ostatecznego wyjaśnienia dlaczego. Dużo załamywania rąk i gdybania.... Hmmm, wiemy, że owady i ptaki giną z powodu bombardowania częstotliwościami EMF o krótkich falach. Te miliony martwych ptaków znaleziono wychudzone, z pustymi żołądkami. Owady giną. W rezultacie ptaki owadożerne stoją w obliczu głodu.


Możesz nie chcieć widzieć tego, że twój telefon komórkowy (i jego nieuniknione towarzystwo - plaga w otaczającym nas krajobrazie: wieże komórkowe) zabija te stworzenia. Twój telefon komórkowy niszczy stworzenia i życie.

Może mi nie wierzysz. „Ale… globalne ocieplenie, ale… wylesianie”. „Ale, ale, ale…”, mówiła moja mama. Globalne ocieplenie, wylesianie i zanieczyszczenie wszystkich elementów życia na Ziemi mogą być przyczyną niektórych wymierań. Niektórych. Pozwolę sobie odesłać Cię do ekspertów: Alfonso Balmori, Daniel Favre, Mark Broomhall, Diana Kordas, Ulrich Warnke, Neelima Kumar, których badania można znaleźć tutaj:

https://www.cellphonetaskforce.org/birds/

https://www.cellphonetaskforce.org/bees/


Pamiętaj, że umieszczenie w zwierzęciu radiowego urządzenia śledzącego (tzw chipa) jest jak zmuszanie go do noszenia telefonu komórkowego z włączonym zasilaniem 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, czasami aż do śmierci:

„W innym badaniu, obejmującym nornice wodne w angielskim Narodowym Rezerwacie Przyrody Bure Marshes, kolonie, które zawierały samice oznakowane radiowo, urodziły ponad cztery razy więcej samców niż samic. Naukowcy doszli do wniosku, że prawdopodobnie żadna z oznaczonych radiowo samic nornic nie urodziła potomstwa żeńskiego”.

„W niektórych przypadkach radioznakowanie zagrożonych gatunków może prowadzić do dalszego ich wyginięcia. W 1998 roku pierwsza syberyjska tygrysica śnieżna, która kiedykolwiek przeszła ciążę i urodziła nosząc obrożę radiową, urodziła cztery mioty, z których dwa zmarły z powodu wad genetycznych”.


Właśnie dlatego, drogi czytelniku, kiedy wybieram się w następną podróż zagraniczną, mogę wyglądać trochę niezręcznie, potykając się z piętnastoletnim przewodnikiem turystycznym Lonely Planet, szukając przyzwoitego miejsca na nocleg lub próbując dowiedzieć się, kiedy Przyjeżdża następny lokalny autobus jadący na południe. Może będę musiała się zatrzymać i poprosić ludzi o pomoc. Czy ludzie nadal wiedzą, jak przekazywać wskazówki drugiemu człowiekowi? Będą drobne niedogodności. Czasami może to być irytujące, ale nie bez powodu.


Tak, zerwanie z telefonem jest trudne. Rozważając ten rozłam kilka tygodni temu, poczułam nawet początek ataku paniki. Szukałam w sobie powodu emocjonalnej reakcji. Wytłumaczeniem może być niepokój, ale także lęk przed porzuceniem. To oczywiście nie telefon, to przypadkowe, troskliwe sms-y, zaproszenia na ostatnią chwilę, grupowe sms-y z wieloletnimi, sprawdzonymi prawdziwymi przyjaciółmi. To strach przed przeoczeniem przypadkowego listu miłosnego, przed utratą drogich przyjaciół.

Na szczęście moja lista kontaktów została utworzona i pobrana na mój komputer. Tysiące związków nie zginie. Przyjaciele mogą się denerwować, ale najbliżsi nie dadzą się zniechęcić. Większość wiadomości tekstowych nadal będzie docierać do mnie na moim przewodowym laptopie za pośrednictwem alternatywnego adresu identyfikacyjnego. Niektórzy będą musieli skontaktować się ze mną przez media społecznościowe. Niektórzy zadzwonią na mój numer stacjonarny.


Muszę kupić kilka gadżetów, które zastąpią funkcje mojego telefonu komórkowego: latarkę, mały notatnik, aparat fotograficzny, który może robić zdjęcia do mojego laptopa, budzik na baterie – wszystko to jest stosunkowo niedrogie. Przyzwoity aparat kieszonkowy (pamiętasz to określenie?) jest dostępny za 40 USD i podobno działa porównywalnie do każdego smartfona z wyższej półki.

Poświęciłam dwa miesiące na rozważanie tego zerwania i wkrótce będzie ono kompletne. Są na to sposoby. To wymaga trochę wysiłku. Robiłam nawet biegi treningowe, zostawiając telefon w domu i na krótkich wypadach również.


Moje zdrowie i witalność poprawiły się już po wyłączeniu telefonu komórkowego przez większość czasu i podłączeniu komputerów do sieci Ethernet. Moje zdrowie i szczęście znacznie się poprawiły. Jestem bardziej energiczna, niż kiedykolwiek pamiętam.

Nie jestem już zmęczona intensywną ekspozycją na pola elektromagnetyczne przez cały dzień z urządzeń bezprzewodowych w moim domowym biurze. Nie sięgam teraz po koktajl, by ukoić zmęczenie i wyczerpanie. Zamiast tego mam produktywny wieczór w domu. Życie poprawia się w wyniku zmniejszenia mojej ekspozycji na pola elektromagnetyczne. Mój kot nawet znowu siedzi na moich kolanach, teraz, gdy nie musi konkurować z urządzeniem emitującym pola elektromagnetyczne...


Czasami zerwanie jest jedynym wyjściem, pomimo "złamanego serca" i innych uciążliwych okoliczności. W tym przypadku jest to trochę dalej idące doświadczenie. Staję się mniej winna wymierania gatunków, ptaków, motyli i innych. To odcięcie się od tego, a zarazem robię to, co jest najlepsze dla mojego zdrowia i życia wokół mnie...

29 czerwca 2022

Kathleen Burke jest ogrodniczką w Nowym Meksyku, USA. Asystuje w

wysiłkach Zespołu Zadaniowego ds. Telefonii Komórkowej. Można się z nią skontaktować pod adresem: kathleenmariaburke@yahoo.com

246 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie