• Indi

ZWIEDZENIE Technologii: wojna z Życiem

Zaktualizowano: lip 27

Mamy czerwiec 2021 roku - jesteśmy w samym środku Wojny z Życiem. Wojny zapowiadanej w tysiącach proroctw, przekazów, wizji. Wojny, do której przygotowała się głównie "ciemna" strona, bazując na kilu Resetach ludzkiej świadomości, przekazu i mądrości - czyli głębokim śnie człeczej populacji i braku możliwości godnej samoobrony. Tak właśnie od eonów działa mrok - atakuje znienacka, wykorzystując najmniejsze błędy, przeoczenia, nadmiar zaufania, ignorancję i wygodnictwo, wypełniając każdą lukę w jaźni istoty człeczej. I w ten sposób powstaje kolejne, poresetowe społeczeństwo, zarządzane przez kastę "zawiadowców" tej zaśniętej krainy. Lecz "druga strona" nie śpi... Światło Boskiej Jaźni jest zawsze nadrzędne - ono oświetla każdą formę, czas i wszechświat, znając początek, jak i koniec. Więc strona Światła jest przy nas i w nas - jest tu z nami, w obronie Życia. Jedną z form manifestacji w naszym świecie Boskiej Ochrony, jest przepływ Wiedzy. Nie naruszając Wolnej Woli, Boska Wiedza płynie do nas bezpośrednio ze Źródła, przez Posłańców (Nauczyciele) oraz przez nasze Czyste Serca (Intuicja). Daje ona możliwość każdemu z nas: wyboru Prawdy i ewolucji, lub odrzucenia i upadku. Przekaz i Wiedza mówią wyraźnie - OBECNIE STOSOWANA I PRODUKOWANA NA MASOWĄ SKALĘ TECHNOLOGIA TO DZIEŁO MROKU.

Poniższy film rozjaśni sytuację tym, którzy nie mogą w sposób namacalny sprawdzić szkodliwości technologii, a może nawet wierzą, że rządy tego świata i cała infrastruktura techniczno-badawcza, cały świat nauki, farmacji, biznes technologii itp systemowe humbugi, działają w dobrej wierze...

Nie - one działają tylko i wyłącznie na szkodę Ciebie, Twojego zdrowia i celem ich jest w zasadzie głównie osłabianie Ciebie i skracanie Twojego życia.

Moim wyborem jest zawsze Mądrość: nauczycieli z tradycji, własnej Wyższe Jaźni, Stwórcy, Matki Natury, Istot Wysokich (wcielonych i niewcielonych), SERCA. Dlatego jestem (i od zawsze byłam) ANTY-SYSTEMOWA i ANTY-TECHNOLOGICZNA.


NIGDY nie używałam smartfonu jako prywatnego telefonu. Od samego początku istnienia tej technologii, postrzegałam swoimi parazmysłami jak bardzo jest ona destrukcyjna. Najmocniej odczuwałam to na poziomie Trzeciego Oka - silne uderzenie i wypalanie pewnych struktur, odpowiedzialnych za postrzeganie "okiem wewnętrznym". Ekran smartfona działa o wiele mocniej, niż komputera, laptopa itp. Jest silnie uszkadzający. Kolejne uderzenie przychodziło z potężnego pola elektromagnetycznego, o bolesnej dla każdej komórki ciała, energetyczno-syntetycznej presji, jakby nacisku i uderzenia zarazem. Dłuższe przebywanie w takim polu powodowało ekspresowe pogorszenie samopoczucia, aż do mdłości, bólu głowy, ogólnego cierpienia. Pomyślcie tylko, jak silne uszkodzenia niesie w sobie ta technologia... Obecnie - zrezygnowałam CAŁKOWICIE z telefonu komórkowego, na rzecz stacjonarnego - i jest to jedna z lepszych decyzji mojego życia.

W mojej Maloce zaś jest zakaz używania telefonu komórkowego - przechowujemy wszystkie telefony uczestników spotkań w trybie offline, w specjalnej drewnianej skrzynce, wyłożonej od wewnątrz folią metalową (sugeruję, aby w ten sposób przechowywać każdy telefon, szczególnie w nocy i w pobliżu dzieci).

Każde aktywowanie telefonu komórkowego w moim polu działa jak uderzenie potężną, niszczycielską energią - jestem osobą elektrowrażliwą, czyli mam pełne czucie (na poziomie organicznym) tego, jak technologia oddziałuje na mój organizm.

Przykre jest to, że większość ludzi, pozbawiona odczuwania na tak głębokim poziomie, nadal pozostaje w ignorancji wobec Prawdy, wybierając pseudo-komfort i nie odkłada swojego samrtfona ani na moment, pozostając w pełni uzależnienia od tej toksyny. Jest to klasyczny przypadek uzależnienia od "alergenu" - medycznie udokumentowana zależność psychiczna i organiczna od autodestrukcyjnych zachowań żywieniowych, socjalnych itp. Czyli "alergik" jest uzależniony od niszczących jego zdrowie czynników ("alergenów"). Alkoholik jest uzależniony od alkoholu, narkoman od narkotyku, ofiara od kata, niewłaściwie rozwinięta społecznie osobowość jest uzależniona od sieci społecznościowych (dających poczucie bycia wśród ludzi, pomimo ich realnej nieobecności w przestrzeni tej osoby), a osoby chorujące na klasyczne choroby cywilizacyjne - są w pełni uzależnione od czynników powodujących ich choroby.

Jakie to czynniki = alergeny? Sprawdź proszę, czy któryś z nich jest Ci szczególnie bliski - jeśli tak, to wskaże Ci to, na jakim poziomie możesz chorować, czy doświadczać zaburzeń: - gluten (a dokładnie gliadyna, znajdująca się w pszenicy - zaburzenia przede wszystkim w obszarze jelita cienkiego, którego zadaniem jest oddzielanie "czystego od nieczystego", czyli klarowna świadomość...); - cukier/sacharoza (neurotoksyna!); - produkty mleczne (a szczególnie te słodzone - symulujące mleko matki = syndrom dziecka odsuniętego od miłości) - tworząc zaśluzowane, zanieczyszczone organizmy; - polepszacze smaku i innych zmysłów (atak na pierwotne zmysły ludzkie, uniemożliwiający wyczucie realnych trucizn, niebezpieczeństw, zwiedzeń i różnorakich zanieczyszczeń); - NADMIAR jedzenia (brak możliwości oczyszczenia i odpoczynku dla układów: trawiennego i wydalniczego) - czyli substytut "pełni", neutralizujący wewnętrzną "pustkę" (bezcelowość istnienia). To samo można powiedzieć o nadmiarze materii, pracy itp; - NADMIAR DŹWIĘKU, a zwłaszcza destrukcyjnego (na poziomie cząsteczkowym) dla każdej istoty żywej (wskazuje na aktywne kody autodestrukcji); - komputer, smartfon, elektronika, podłączenie do prądu - niszczące wiele głównych organów, układów i funkcji w ciele. Ale co istotne - ta technologia uszkadza Twoje zmysły energetyczne! Np prąd zmienny, o częstotliwości 50 Hz, jest szczególnie niekorzystny dla życia bioenergetycznego - blokuje m.in. telepatię, którą mają o wiele bardziej rozwinięte kultury żyjące poza technologią oraz zwierzęta (jest to batalia: świadomość syntetyczna kontra samoŚwiadomość Boska); - sieci społecznościowe (czyli neutralizacja wewnętrznej samotności i podnoszenie wartości własnej poprzez sztuczny wizerunek siebie); - toksyczne relacja = rola ofiary (wybór i kurczowe trzymanie się tej roli ZAWSZE niesie pewne korzyści dla naszej podświadomości, zazwyczaj jest to po prostu forma pobierania energii od współczujących); - jakie jeszcze "alergeny" są Twoją osobistą batalią? Poszukaj samodzielnie i szczerze.


Błogosławieństwo Stwórcy przychodzi do nas poprzez SZERZENIE ŚWIADOMOŚCI I WIEDZY. Wielu orędowników Prawdy uświadamia nam, jak jest w rzeczywistości, prowadzi w kierunku przebudzenia z iluzji (również zmysłowej) i kieruje z powrotem ku NATURZE - naszej Boskiej Naturze, zamanifestowanej w Formie Matki Ziemi. Matka Ziemia bowiem daje nam Dobro, czystość, szlachetność - również pokarmową i socjalną. Matka Natura zbliża do siebie Istoty Człecze, uczy wspólnoty, szacunku, harmonii i równowagi wewnętrznej.

Dzień spędzony w lesie, z dala od technologii - oczyści Cię na tak głębokim poziomie, że może naprawić cały tydzień uszkadzania przez technologię.

Zaufaj więc Stwórcy i wróć do jego najpiękniejszej kreacji - Matki Ziemi.


Indi